Drodzy Goście, Szanowni Państwo Koleżanki i Koledzy

Dzisiaj lubelscy elektrycy obchodzą swoje święto. Dokładnie za 20 dni mija 80 lat od powołania przez Zarząd Główny Stowarzyszenia Elektryków Polskich Oddziału w Lublinie. Fakt ten był potwierdzeniem, że elektrycy z naszego regionu są odpowiednio wykwalifikowani do rozwoju energetyki w tej części kraju, a także propagowania idei naszego Stowarzyszenia.

Jest rzeczą zrozumiałą, że każdy jubileusz stanowi znakomitą okazję nie tylko do przedstawienia historii czy dokonań, ale także, a może przede wszystkim do wspomnień o ludziach, którzy dane dzieło tworzyli.

Gdy dzisiaj patrzymy:

- na stan naszej lubelskiej elektryki, energetyki czy telekomunikacji

- na rozwój naszych firm związanych z elektryką

- na pozycję naszej Lubelskiej Politechniki i jej wydziału Elektrotechniki i Informatyki

- na działalność naszego Zespołu Szkół Energetycznych zresztą noszącego imię jednego z plejady wspaniałych polskich elektryków, profesora Kazimierza Drewnowskiego,

to możemy zobaczyć pracę kilku już pokoleń ludzi, wierzących, że robią coś ważnego.

Trudno jest zapomnieć o kolegach zarówno tych, którzy tworzyli podwaliny naszego Oddziału w czasie okupacji, kiedy formalnie Stowarzyszenie nie funkcjonowało, tych z pierwszych lat po wyzwoleniu, jak też i tych, którzy działali w okresie przemian ustrojowych, w latach 80-tych i 90-tych. To dzięki ich uporowi, wytrwałości, poświęceniu intelektu i wolnego czasu dokonali tego, że mamy w swoich szeregach dobrze przygotowaną kadrę naukowców, inżynierów, techników, że poziom technologiczny naszej branży nie odbiega od europejskiego.

Pozwolę sobie w tym miejscu na chwilę powrócić do historii. Mimo, że Stowarzyszenie rozpoczęło swoją działalność w 1919 roku- nie obejmowało ono swoim zakresem oddziaływania naszego regionu. Jednak potrzebni byli elektrycy, odkąd na terenie Lubelszczyzny, która zresztą znajdowała się pod zaborem rosyjskim w ramach Królestwa Polskiego, pod koniec XIX wieku zaczęły pojawiać się urządzenia elektryczne i telekomunikacyjne.

Gdy w listopadzie 1921 r. Zarząd Główny SEP powołał Radomski Oddział, który obejmował swoim zasięgiem również nasze województwo, połowę z grona członków tego Oddziału stanowili przedstawiciele lubelskiego środowiska elektryków.

W tym mniej więcej czasie władze m. Lublina, podjęły starania o wybudowanie w Lublinie elektrowni miejskiej.

Budowę rozpoczęto w roku 1927 po przekonaniu ówczesnych radnych o jej celowości. Gdy w następnym roku inwestycja została ukończona, miasto rozpoczęło elektryfikację poszczególnych dzielnic. Prawdziwą jednak elektryfikację, nie tylko miasta ale i województwa, podjęto po powołaniu w roku 1936 Międzykomunalnego Związku Elektryfikacyjnego „Lubzel”. Te dwa znaczące dla naszego regionu wydarzenia spowodowały, że zawód elektryka stawał się coraz popularniejszy. Naturalnym skutkiem z kolei było dążenie lubelskich elektryków, świadomych znaczenia współpracy w ramach organizacji branżowej, do powołania w Lublinie Oddziału Stowarzyszenia Elektryków Polskich.

Przygotowania trwały od 04 lutego do 15 listopada 1936 roku.  W tym właśnie dniu odbyło się zebranie, w którym wzięło udział 12 naszych kolegów oraz 7 osób reprezentujących władze administracyjne i przedstawicieli lokalnego przemysłu. W efekcie tego spotkania 5 grudnia 1936 r. Zarząd Główny SEP podjął decyzję o powołaniu w Lublinie trzynastego swojego oddziału. Pierwszym jego prezesem został Jan Czerwiński, ówczesny dyrektor Związku Elektryfikacyjnego Lubzel i senator Rzeczypospolitej Polskiej.

Wbrew obawom przesądnych, że ta trzynastka nic dobrego nie wróży, oddział bardzo szybko włączył się  w nurt działalności naszego Stowarzyszenia nie tylko w regionie, ale też w kraju. Gdy w lutym 1938 r. zorganizowano drugi Walny Zjazd Oddziału Lubelskiego SEP, uczestniczyło w nim już 35 członków ale oprócz nich - 5 przedstawicieli Zarządu Głównego SEP, oraz reprezentanci władz terenowych i przemysłu, w tym największej w Polsce Fabryki Aparatów Elektrycznych inż. Kazimierza Szpotańskiego. Zjazdowi przewodniczył przedstawiciel Zarządu Głównego SEP, kolega Włodzimierz Szumilin, a na Sekretarza Zjazdu powołano jednego z naszych najbardziej aktywnych kolegów, późniejszego Członka Honorowego SEP Leonida Kacejkę.

Działalność statutowa nowo założonego oddziału została przerwana z wybuchem II wojny światowej.

Wznowił on swoją działalność w lutym 1946 r.. Na pierwszym posiedzeniu na prezesa Oddziału ponownie wybrano kolegę Jana Czerwińskiego, a w składzie Zarządu znaleźli się również koledzy Leonid Kacejko i Cyprian Skwarek.

Pierwsze kilka lat po wojnie to głównie konsolidacja środowiska  elektryków oraz wracających do życia firm energetycznych i telekomunikacyjnych. Nie było to łatwe, tym bardziej, że w roku 1948 wszystkie przedsiębiorstwa energetyczne, w tym komunalne i prywatne, zostały upaństwowione.

Ale najważniejszym zadaniem, które podjął Oddział, było rozwiązanie problemu szkolenia kadry. I tutaj przyjęto 2 równoległe nurty działalności. Pierwszy- to aktywizacja zawodowa oraz doskonalenie umiejętności przez samych członków Stowarzyszenia. Drugi- to przekazywanie wiedzy i doświadczenia innym elektrykom.

Nowy rozdział działalności naszego Stowarzyszenia rozpoczęło Zarządzenie Ministra Górnictwa i Energetyki z 1958 r., upoważniające naszą organizację do nadawania uprawnień do eksploatacji urządzeń elektrycznych, ich wykonawstwa oraz nadzoru nad tymi pracami. Kierownictwo naszego Oddziału, już w tym samym roku powołało swoje Komisje Egzaminacyjne wydające takie uprawnienia i konsekwentnie prowadzi je po dzień dzisiejszy. Dodać tylko należy, że wspomniana decyzja pozwoliła na wprowadzenie nowego zakresu treści do organizowanych kursów, mających na celu przygotowanie elektryków do uzyskania wymaganych uprawnień.

Z biegiem lat nasze Stowarzyszenie zdobywało coraz większą  popularność. Wzrastający poziom uprzemysłowienia naszego kraju i rozwój szkolnictwa zawodowego na wszystkich poziomach spowodowały wzrost liczby członków naszej organizacji. To dotyczyło również naszego Oddziału. Osiągnięto taki poziom, że Zarząd podjął decyzję o powołaniu kół nie tylko terenowych, ale i zakładowych. I tak w roku 1951 powstały koła terenowe w Białej Podlaskiej, Chełmie, Lublinie i Zamościu. Również w tym samym okresie powołano 2 koła zakładowe, przy Zakładzie Sieci Elektrycznych w Lublinie oraz Wytwórni Sprzętu Instalacyjnego w Poniatowej. Ale to był dopiero początek. Uaktywniło się również wielu inżynierów i techników w województwie rzeszowskim. I tam przystąpiono do organizacji Kół Stowarzyszenia Elektryków Polskich. Zarząd Główny SEP polecił naszemu oddziałowi opiekę nad nimi, do czasu gdy zaistnieją możliwości powołania Oddziału Rzeszowskiego. Nastąpiło to w roku 1956, a do tego nowego Oddziału odeszło od nas aż 10 Kół.

W roku 1975 po zmianach w organizacji państwa Zarząd Główny SEP podjął decyzje kierunkowe, by dążyć do powołania Oddziałów we wszystkich pozostałych województwach. Na terenie nam podległym pierwsi  podjęli się tego elektrycy z Zamościa, zrzeszeni w  Komitecie Organizacyjnym pod przewodnictwem kol. Jerzego Seremeta, późniejszego prezesa Oddziału, przy współudziale kolegów z naszego Oddziału Cypriana Skwarka i Ryszarda Drozda. Nowy Oddział obejmujący województwa zamojskie i chełmskie powołany został w grudniu 1976 r.

Z kolei w grudniu  1979 r. z Oddziału Lubelskiego wydzielił się jeszcze jeden Oddział, tym razem w Białej Podlaskiej. Warto odnotować, że w jego organizacji udział brał również nasz przedstawiciel. Pomimo, że z naszego Oddziału ubyło ponad trzystu członków, okres lat 1975-1985 był rekordowy. W 1975 r. Oddział miał zarejestrowanych 36 Kół i 1491 członków. W roku 1980 - 42 koła i 1732 członków, a w roku 1985 - 43 koła i 1515 członków. Jako ciekawostkę podam tylko, że w okresie funkcjonowania naszego oddziału zarejestrowaliśmy 71 Kół.

Dodam, że dzisiaj Oddział Lubelski skupia w swoich szeregach 12 Kół, w których zarejestrowanych jest ponad 400 członków i liczba ta systematycznie rośnie.

Koniec lat osiemdziesiątych, to okres nasilających się zmian w świadomości, postawach i zachowaniach społecznych. Był to trudny czas, nie tylko dla naszego Oddziału ale i całego Stowarzyszenia. Wydarzenia związane z transformacją ustrojową zostały przyjęte przez naszych członków jako oczekiwane i konieczne, budzące dużą nadzieję, ale i wiele niepewności.

Znaleźliśmy się w realiach, które świetnie opisuje aforyzm: „Tak się składa,  że w naszym życiu nikt nie ustawił drogowskazów i wyjścia z określonej sytuacji każdy musi znaleźć sobie sam”

Po trudnych latach osiemdziesiątych przyszły kolejne wyzwania. Upadek wielu przedsiębiorstw, głównie tych dużych, restrukturyzacja innych, prywatyzacja i komercjalizacja, problemy z zatrudnieniem, w tym również w branży elektrycznej. To wszystko nie sprzyjało działalności takich organizacji jak SEP oraz naszego lubelskiego Oddziału. Nastąpił zdecydowany spadek liczby kół i członków. Zmniejszyło się zainteresowanie kursami czy uzyskaniem kwalifikacji, brakowało zleceń dla naszego Ośrodka Rzeczoznawców. Wzrosły koszty różnego rodzaju opłat, które niezależnie od sytuacji musieliśmy regulować. Wystąpiło poważne zagrożenie pozyskania środków na utrzymanie działalności Oddziału.

W roku 1990, delegaci Walnego Zgromadzenia Oddziału Lubelskiego SEP, wybrali na prezesa kolegę Romana Szkodziaka oraz nowy Zarząd. Nie trzeba się domyślać, że to nowe kierownictwo natknęło się na problemy,  jakich nie miała żadna z dotychczasowych kadencji, może jedynie ta pierwsza po wyzwoleniu. Ale nie poddali się. Podjęto szereg decyzji, które miały wyprowadzić Oddział z trudnej sytuacji. Szukano głównie sposobów zabezpieczenia finansowego Oddziału. I udało się.

Dzisiaj, to już tylko wspomnienia, okazało się bowiem, że nie wszyscy opuścili SEP, jak i nie wszyscy ręce.

Jak zwykle zostali najbardziej aktywni, i nie tylko ci obarczeni obowiązkami kierowania Oddziałem, ale też cały szereg członków zwyczajnych. Pomogli też przyjaciele naszego Stowarzyszenia. Tu chciałbym skierować szczególne słowa uznania dla naszych kolegów z Koła Seniorów, którzy wyróżniają się swoim stażem stowarzyszeniowym, ale przede wszystkim wnieśli do naszej organizacji ogrom doświadczenia, które wzbogaca nas wszystkich.

Powoli Oddział, z dobrym skutkiem przystosowywał się do nowej sytuacji ekonomicznej i społecznej. Został zahamowany spadek kół i liczby członków. Powrócono do normalnej, jak na aktualne warunki, aktywności w branży, nie zaniedbując podstawowej działalności statutowej.

Szanowni Państwo!

Już wspominałem, że podstawowe zadania Stowarzyszenia to działalność merytoryczna, realizowanie statutu czy uchwał podejmowanych przez nasze władze. Ale doświadczenia z wielu lat, w tym i z naszego Oddziału, pokazały, że efektywność działania jest większa, jeżeli równolegle realizowane są i inne formy pracy, które integrują nasze środowisko. Ułatwiają one zawiązywanie się relacji koleżeńskich, nie tylko wśród samych członków ale też osób ze środowiska, w którym współpracujemy. Stąd wiele działań zostało ukierunkowanych na integrację z instytucjami czy firmami  współpracującymi, zapraszanie ich na nasze spotkania czy uroczystości, uczestniczenie w ważnych dla nich chwilach.

Wspomnę jeszcze o prowadzonej przez Oddział działalności gospodarczej. Jednym z podstawowych kierunków, wynikającym również ze statutu, jest podnoszenie kwalifikacji elektryków.   Jak wiemy, jest kilka form tej działalności: konferencje naukowe, sympozja, odczyty czy wystawy organizowane zarówno centralnie jak i przez funkcjonujące w Oddziale Komisje Problemowe, czy same Koła. Jednak podstawowy element podnoszenia kwalifikacji to organizowane kursy o różnej tematyce, które zresztą są jednym ze źródeł dochodów, przeznaczanych chociażby na prowadzenie działalności statutowej. I tutaj Oddział musi być przygotowany na ich organizowanie, zgodnie z potrzebami lokalnego rynku. Dodam tylko, że w ostatnich dziewięciu latach Oddział zorganizował 114 takich kursów, w których uczestniczyło ponad 2200 osób.

Drugim źródłem dochodów jest działalność Komisji Egzaminacyjnych. Aktualnie w Oddziale funkcjonują dwie Komisje, które w dziewięcioletnim okresie przeegzaminowały ponad 8200 osób.

Mówiąc o działalności gospodarczej nie można pominąć funkcjonującej przy Stowarzyszeniu Elektryków Polskich od kwietnia 1960 r. Izby Rzeczoznawców SEP. Muszę przyznać, że Lubelski Oddział bardzo szybko wykorzystał tę szansę, bo jako jeden z pierwszych Oddziałów powołał w Lublinie taką komórkę, a jej pierwszym kierownikiem został Leonid Kacejko.

Dzisiaj, już jako Ośrodek przy Oddziale Lubelskim, posiada w swoich szeregach 39 rzeczoznawców mogących wykonywać ekspertyzy w 12 specjalnościach i 28 specjalistów, którzy mogą świadczyć usługi, już bardziej praktyczne, w 16 specjalnościach.

Chciałbym teraz poświęcić parę zdań tematowi współpracy naszego Oddziału z instytucjami, które stawiają sobie za cel  zrzeszanie, kształcenie i podnoszenie kwalifikacji ludzi, którzy postanowili, że będą zawodowo zajmowali się, ogólnie mówiąc, elektryką. Szczególnie zależy nam na inicjatorach i popularyzatorach nowych technologii, dzięki którym mamy szanse sprostać wyzwaniom błyskawicznie zmieniającej się rzeczywistości.

W roku 2011 odbyły się uroczystości obchodów 60-lecia powołania w Lublinie Oddziału Naczelnej Organizacji Technicznej. Od tej chwili do dzisiaj, w działalności tej organizacji nie zabrakło elektryków.

W roku 1963 na Wyższej Szkole Inżynierskiej uruchomiono Wydział Elektryczny przekształcony następnie w Wydział Elektrotechniki i Informatyki i do dzisiaj trwa nasza harmonijna z nim współpraca. Dodam też, że to nasz Oddział zainicjował utworzenie Wydziału i wręczył insygnia jego pierwszemu dziekanowi. Już w roku 1971 podpisano pierwsze „Porozumienie o współpracy” , a od 1972, corocznie, aż do dzisiaj, Oddział Lubelski SEP, organizuje Konkurs na najlepsze prace dyplomowe studentów tego Wydziału.

Bardzo dobrze układa się również współpraca Oddziału z Zespołem Szkół Energetycznych im. prof. Kazimierza Drewnowskiego w Lublinie. Na przestrzeni lat były już podpisywane „Porozumienia o współpracy” ale w roku 2008 Zarząd zdecydował o podpisaniu „Umowy” o podjęciu przez Oddział patronatu nad tą Szkołą. Na wniosek Oddziału Szkole tej, jako jedynej placówce oświatowej w kraju, Zarząd Główny SEP przyznał Medal 90-lecia SEP.

W roku 2014 Szkoła obchodziła swoje 100-lecie funkcjonowania i w uroczystościach jubileuszowych nie zabrakło akcentów związanych z naszym Oddziałem.

Gdy w 1992, po raz pierwszy zorganizowano w Lublinie Targi związane z elektryką, w grupie inicjatorów i organizatorów nie zabrakło też Oddziału Lubelskiego SEP. Targi te organizowane są corocznie pod nazwą ENERGETICS . Dzisiaj organizuje je spółka akcyjna: „Targi Lublin”.

Obecnie jest to najważniejsza impreza wystawiennicza branży elektrycznej we wschodniej Polsce. Oddział nasz udziela firmie specjalistycznej pomocy w przygotowaniu kolejnej edycji. Nasi przedstawiciele zasiadają w jury organizowanych podczas targów konkursów dla firm biorących w nich udział. Uczestniczymy w różnego rodzaju imprezach im towarzyszącym. Potwierdzeniem tej współpracy niech będzie fakt, że dzisiejsze uroczystości obchodzimy w obiektach firmy.  Dziękując serdecznie kierownictwu Targów, wyrażam jednocześnie nadzieję na dalszą owocną współpracę.

Ważnym elementem działalności Oddziału jest współpraca z lokalnymi firmami z branży elektrycznej, w przeważającej większości będącymi Członkami Wspierającymi nasz Oddział. Z naszej strony podnoszenie kwalifikacji ich pracowników, nadawanie im uprawnień kwalifikacyjnych traktujemy jako pewnego rodzaju podziękowanie za tę współpracę, ale chcielibyśmy również wziąć na siebie ponoszenie chociażby moralnej odpowiedzialności za bezpieczne wykonywanie przez nich prac czy ich jakość.

Mówiąc o współpracy z tymiż podmiotami, nie możemy zapomnieć o naszej firmie, Lubelskim Oddziale Biura Badania Jakości SEP. Od roku 1966, kiedy podczas Walnego Zjazdu Delegatów  w Warszawie, ustalono, że część badań funkcjonującego już wtedy Biura Jakości SEP w Warszawie, będzie wykonywana w Wieczorowej Szkole Inżynierskiej w Lublinie, temat ten stał się oczkiem w głowie ówczesnego oraz kolejnych Zarządów naszego Oddziału. Dzisiaj po różnych zmianach w strukturze BBJ działają laboratoria w Lublinie w ramach Oddziału tej jednostki.

O naszej ścisłej współpracy może świadczyć fakt, że to w jego obiektach znajduje się Biuro Zarządu Oddziału i to tutaj głównie odbywają się jego posiedzenia czy inne spotkania. Tu też jest podstawowe miejsce organizowanych  kursów , szkoleń czy egzaminów.

Szanowni Państwo!

Każdy jubileusz w sposób szczególny sprzyja refleksji nad tym, co dotychczas się wydarzyło ale, a może przede wszystkim – planom na przyszłość. Nasza historia to ludzie, wydarzenia, nieustanne dostosowywanie się do aktualnie występujących uwarunkowań, lepsze lub gorsze lata. Z tej przeszłości musimy czerpać doświadczenie, kontynuować to wszystko, co było dobre, co się sprawdziło. Unikać metod działań, które nie sprzyjają spójności Stowarzyszenia. A co najważniejsze, musimy tak działać, by to wspomniane otoczenie miało świadomość, że jesteśmy im potrzebni.

A mówiąc o przyszłości musimy pamiętać, że nowa rzeczywistość stawia i będzie stawiała coraz to nowe wyzwania. Chcąc im sprostać, musimy postawić na ludzi młodych, którzy będą chcieli kontynuować nasze idee, podtrzymywać wypracowane już tradycje jedności środowiska elektryków. Na szczęście sytuacja w naszym Oddziale, pozwala na uzasadniony, duży optymizm i tutaj swoje oczy kieruję na Politechnikę Lubelską, na Zespół Szkół Energetycznych. To nasza przyszłość!

Dziękując Państwu za życzliwą uwagę, życzę udanego świętowania i wielu nowych inspiracji.


Prezes Zarządu Oddziału Lubelskiego SEP

Tadeusz Karczmarczyk